Rafał Piszczek: Telemedycyna to coś znacznie więcej niż kontakt telefoniczny z lekarzem

Konsultacje telemedyczne z lekarzem rodzinnym

Pandemia COVID-19 pokazała, jak duże braki w zakresie cyfryzacji ma polska służba zdrowia, co potwierdził w wywiadzie dla Medonet Rafał Piszczek, prezes Centrum Badawczo-Rozwojowego BioStat i platformy haloDoctor. Dodał także, że telemedycyna przez wiele osób wciąż postrzegana jest w sposób ograniczony, tylko jako porady telefoniczne z lekarzami. Okazuje się jednak, że daje ona pacjentom zdecydowanie więcej możliwości.

Leczenie w dobie pandemii

 

Polska służba zdrowia jest jedną ze słabiej cyfryzowanych branż w Polsce. Pandemia uświadomiła, że należy ten proces zdecydowanie przyspieszyć – przyznał w wywiadzie dla Medonet Rafał Piszczek.

Od początku pandemii COVID-19 pacjenci zostali niemalże z dnia na dzień pozbawieni osobistego kontaktu z lekarzami. Wciąż mieli jednak swoje potrzeby, czy to związane z konsultacją problemów zdrowotnych, czy wypisywaniem e-recept. Sprawiło to, że placówki medyczne musiały niemalże z dnia na dzień zmienić modele działania i otworzyć się na zdalne formy kontaktu z pacjentami.

Te ostatnie oczywiście nie są remedium na wszystkie problemy, sprawdzają się jednak na etapie wstępnej diagnostyki, wypisywania e-recept i e-zwolnień. – Gdy nie ma potrzeby badania fizykalnego, telemedycyna w pierwszych kontaktach z lekarzem jest równoprawnym świadczeniem – dodał Rafał Piszczek, uzasadniając tym samym znaczącą rolę, jaką telemedycyna ma dziś i będzie mieć w najbliższych latach.

 

Telemedycyna? To więcej niż teleporada

Dla wielu pacjentów telemedycyna wciąż stanowi przede wszystkim rozmowę telefoniczną z lekarzem. To jednak znacznie więcej, co potwierdza działalność jednej z czołowych polskich platform telemedycznych o nazwie haloDoctor, za którą odpowiadają właśnie eksperci firmy BioStat kierowanej przez Rafała Piszczka.

Dominuje przekonanie, że telemedycyna to kontakt telefoniczny pacjenta z lekarzem. Jednak jest to podejście mylne i nietechnologiczne, bowiem celem medycyny jest pomoc w zapewnianiu ciągłości procesów w służbie zdrowia – wytłumaczył prezes firmy BioStat.

Dobrze pokazuje to przykład platformy haloDoctor, poprzez którą pacjenci mogą konsultować się z lekarzami na różne sposoby, również poprzez wygodne wideokonferencje doskonale imitujące osobiste wizyty w gabinetach, a także dyskretne czaty poprzez które można skonsultować wątpliwości związane np. ze stosowaniem konkretnych leków czy ich potencjalnymi skutkami ubocznymi.

 

Gdy badanie fizykalne nie jest potrzebne

- Z badań prowadzonych przez BioStat wynika, że ponad połowa wizyt tradycyjnych w poradniach nie jest niezbędna – dodał w wywiadzie dla Medonet Rafał Piszczek. Przykładem jest przedłużenie e-recepty na regularnie przyjmowane leki, np. na choroby przewlekłe. Całość może zająć zaledwie kilka minut online, co jest wygodne zarówno dla lekarza, jak i dla pacjenta. Pacjent nie musi bowiem niepotrzebnie czekać w kolejce, zaś specjalista ma możliwość poświęcenia czasu tym, którzy wymagają bardziej kompleksowej pomocy.

W przypadku telemedycyny lekarz poprzez krótką rozmowę i sprawdzenie cyfrowej dokumentacji medycznej czy pacjent przyjmował leki, w większości przypadków wypisuje e-receptę. Jeśli lekarz rzetelnie się do tego procesu przygotuje, całość zajmuje od 5 do 10 minut, a często nawet krócej. Pacjent fizycznie przychodzący do przychodni zajmuje personelowi zdecydowanie więcej czasu – skomentował Rafał Piszczek podkreślając, jak szybkie jest w rzeczywistości pozyskanie e-recepty online, np. w przypadku platformy haloDoctor.

Oczywiście telemedycyna nie zawsze jest wystarczająca. Około 30 do 40 proc. wizyt osobistych jest niezbędnych, właśnie ze względu na konieczność przeprowadzenia badań fizykalnych.

 

Strach przed zarażeniem

Niestety innym negatywnym skutkiem pandemii COVID-19 jest fakt, że wiele osób ze względu na strach przed zarażeniem rezygnuje z kontaktu z lekarzami w celu dokonania czynności diagnostycznych. Sprawia to, że często osoby pilnie potrzebujące pomocy po prostu nie zgłaszają się do gabinetów, ryzykując swoje zdrowie i życie.

Jak przyznał Rafał Piszczek także i tutaj widać wartość jaką niesie ze sobą telemedycyna, bowiem przeniesienie dużej części e-wizyt na formę zdalną sprawia, że nie tylko ryzyko zarażenia się gabinetach maleje (ze względu na mniejszą liczbę pacjentów), ale również to ci najbardziej potrzebujący mogą uzyskać niezbędną pomoc.

Oczywiście telemedycyna to dziś coś więcej, aniżeli kontakt z lekarzem rodzinnym. W przypadku haloDoctor pacjenci mają również możliwość skonsultowania problemów zdrowotnych ze specjalistami, od gastrologów, przez neurologów, aż po psychiatrów. Ma to znaczenie zwłaszcza na wstępnym etapie diagnostyki, przy analizie wyników badań, czy po prostu chęci skonsultowania się, gdy nie jest niezbędne przeprowadzenie badań fizykalnych. Dlatego też pacjenci najbardziej potrzebujący wsparcia lekarskiego, mogą uzyskać je również w dobie pandemii COVID-19, korzystając właśnie z telemedycyny.

Polacy oswoili się już z faktem, że kontakt z lekarzem można nawiązać na różne sposoby, nie tylko poprzez osobistą wizytę. Umocnił to fakt, że telemedycyna jest formą konsultacji w pełni aprobowaną przez NFZ i Naczelną Izbę Lekarską, dzięki czemu w wielu sytuacjach może w całości zastępować konsultacje gabinetowe.


Przesłuchaj cały wywiad z Rafałem Piszczkiem.